-Wyszłaś?-usłyszałam Ash'a.
-Nie jestem duchem [T.I], który przyszedł nawiedzać ten dom i zrobić herbatki duchu [I.T.P].-powiedziałam sarkastycznie.-A no tak. [I.T.P] to są...właściwie to wiesz kim oni są. Chłopcy to jest [I.T.P] i nie jest waszą fanką.-powiedziałam specjalnie,wystawiłyśmy im język i się odwróciłyśmy na pięcie.
-Znów się zamkniesz w pokoju,czy zostaniecie i obejrzycie z nami film?-usłyszałam Mikey'a.
-Znów się zamkniesz w pokoju.-powtórzyłam pierwszą część żeby dać im do zrozumienia że nie oglądam filmu.
-Zapytałem z grzeczności.-podszedł do mnie na co ja zaczęłam się cofać.-I tak nie uciekniesz.
-Nas jest czterech,a ty jedna bo pewnie [I.T.P] nie ma zamiaru się w to mieszać.-Cal spojrzał na moją przyjaciółkę,która cofając się kawałek dała do zrozumienia,że nie.
-Phii...To sobie przyjaciółkę znalazłam. Z nami koniec.-powiedziałam zakładając ręce na piersi i dalej się cofając.
-Sorry. Jak usłyszę krzyki to zbiegnę na dół.-powiedziała po czym pobiegła na górę.
Mikey coraz bardziej się zbliżał,a ja coraz szybciej się cofałam. Po chwili chłopaki się dołączyli.
-Po prostu obejrzyjcie z nami ten film i obejdzie się bez męczarni....dla Ciebie.
-Nie.-powiedziałam i zaczęłam uciekać.
Po dziesięciu minutach chłopcy mnie dogonili i zaczęli łaskotać.
-Mogło się obyć bez tego,ale nie ty musiałaś uciekać.-powiedział Mikey dalej mnie łaskocząc.
-Błagam,Błagam przestań.-starałam się go odepchnąć ale chłopcy byli zasilni.
Chłopak jedynie pokręcił głową na znak,że tego nie zrobi.
-Obejrzysz z nami film?-zapytał Luke.
-Nie.-powiedziałam a Mikey zaczął bardziej mnie łaskotać.
-Do-Dobra Obej-Obejrzę z wami ten film.-powiedziałam a chłopak przestał mnie torturować.
Odeszłam od nich kawałek żeby odetchnąć...
----------------------------------
Przepraszam,że ta część taka krótka,ale muszę się jeszcze uczyć i nie za bardzo mam czas.
----------------------------------
Nikola♥Bay♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz